Polka jako ofiara Shoah? Interweniujemy

4 październik 2018 | Aktualności

Do naszej Fundacji dotarła informacja, o tym że niemieckie kino Babylon, organizator przeglądu filmów dotyczących zagłady Żydów podczas II wojny światowej, wykorzystał do jego promocji wizerunek Polki, 14 letniej Czesi Kwoki, zamordowanej przez Niemców w Auschwitz. Baner z jej wizerunkiem zawisł nad wejściem do berlińskiego kina.

W reakcji na te doniesienia, Reduta Dobrego Imienia wysłała list do dyrektora festiwalu, Timothy’ego Grossmana, w którym przestawiamy historię krótkiego życia Czesi oraz domagamy się przywrócenia jej prawdziwej tożsamości w materiałach promujących przegląd SHOAH.

Poniżej treść listu:

Szanowny Panie Grossman!

Piszemy do Pana w sprawie fotografii czternastoletniej Polki, katoliczki Czesławy Kwoki, której podobizna wykonana w niemieckim obozie zagłady Auschwitz została wykorzystana w materiałach promujących przegląd filmów poświęconych Holocaustowi.

Przypominamy, że Czesia była jedną z kilkudziesięciu tysięcy polskich ofiar zgładzonych przez Niemców w Auschwitz.

Zilustrowanie państwa Festiwalu – poświęconemu Shoah – podobizną młodej Polki i katoliczki uznajemy za przełom w dotychczasowym podejściu do kwestii ofiar II Wojny Światowej. Do tej pory środowiska, które poświęcały się – poza obszarem Polski – upamiętnianiu ofiar niemieckiego ludobójstwa, nie wspominały ani słowem o Polakach, ani też nie publikowały podobizn polskich ofiar. Musimy z uznaniem wspomnieć o państwa przełomowym działaniu, ale zarazem także przypomnieć fakty, aby umiejscowić podobiznę Czesi Kwoki we właściwym kontekście historycznym

Czesia Kwoka była polską katoliczką. Urodziła się 15 sierpnia 1928 roku w Wólce Złojeckiej, wsi w powiecie zamojskim. 13 grudnia 1942 roku razem z matką Katarzyną trafiła do niemieckiego obozu w Auschwitz w ramach pierwszego transportu z niemieckiego obozu przejściowego w Zamościu, zaś 12 marca 1943 roku została zabita zastrzykiem fenolu. Czesia Kwoka zalicza się do tzw. Dzieci Zamojszczyzny, a więc ok. 30. tys. polskich dzieci przymusowo wysiedlonych przez Niemców z terenu Zamojszczyzny, a następnie zamordowanych lub zrabowanych na wychowanie w niemieckich rodzinach w ramach tzw. Aktion Zamość. W miejsce wysiedlonych ok. 110 tys. Polaków na tereny Zamojszczyzny sprowadzono ludność etnicznie niemiecką z innych krajów Europy. Czesia Kwoka uosabia więc tragedię polskiej ludności Zamojszczyzny w czasie II wojny światowej. Jej fotografię wykonał obozowy fotograf Wilhelm Brasse, który relacjonował, że przed jej wykonaniem Czesia Kwoka była bita przez jedną z nadzorczyń.

Zarówno akcje pacyfikacyjne jak i eksterminacyjne prowadzone przez Niemców w stosunku do Polaków były formą zaplanowanej zagłady narodu polskiego. To, co Niemcy uczynili Czesi, podobnie jak wielu tysiącom Polaków jest tego niezbitym dowodem. Były to zbrodnie ludobójstwa (genocide) na narodzie polskim, co zostało stwierdzone podczas procesu w Norymberdze w 1946 roku.

Wobec powyższego Czesia Kwoka powinna odzyskać tożsamość w ramach całej kampanii promocyjno – informacyjnej towarzyszącej festiwalowi. Nie jest ona jedną z anonimowych ofiar Holokaustu. Skoro dokonali już państwo, jako organizatorzy Festiwalu przełomu w myśleniu na temat polskich ofiar II Wojny Światowej należy się to pamięci tego dziecka, jednego z tysięcy pomordowanych przez Niemców.

Dlatego oczekujemy konsekwencji w Państwa działaniu w postaci zamieszczenia informacji o tożsamości Czesi Kwoki i jej historii we wszystkich materiałach promocyjnych i informacyjnych, a także we wszystkich mediach które informowały o festiwalu.

List w języku niemieckim

Zapraszamy do obserwowania i polubienia nas:
Tweet
Follow by Email
Twitter
Visit Us
Tweet
Youtube